INWESTOWANIE

Barometr Nastrojów Giełdowych – kupuj w czasie paniki. Tomasz Hońdo (Quercus TFI)

tomasz-hondo-qnews

Jednym z popularnych wskaźników nastrojów giełdowych jest indeks INI. Bywa on wartościowym „pomocnikiem” w szukaniu „dołka”, ale niestety generuje też dużo „szumu”. Aby uzyskać sygnały transakcyjne wyższej jakości (rzadsze lecz pewniejsze), można spróbować uwzględniać dodatkowe narzędzia, stosując je łącznie. Taka też mniej więcej była geneza powstania Barometru Nastrojów Giełdowych portalu Qnews.pl. O konstrukcji tego Barometru rozmawiam z Tomaszem Hońdo, CFA, starszym analitykiem Quercus TFI oraz redaktorem naczelnym Qnews.pl (należącym do Quercus’a). Portal można znaleźć m.in. na mojej TOP liście blogów giełdowych.

Jak korzystać z Barometru Qnews i do kogo jest skierowany? Wydaje się, że może być on przydatny w podejściu kontrariańskim.

Barometr Nastrojów Giełdowych Qnews.pl powstał z myślą o klientach funduszy Quercus TFI, pozostałych Czytelnikach naszego serwisu, ale również i naszych zarządzających. Ma ułatwiać ocenę tego, kiedy panują sprzyjające warunki do kupowania bardziej agresywnych produktów lub też do wstrzymania się z ich sprzedażą. Emocje często są złym doradcą i skłaniają np. do ucieczki z produktów akcyjnych akurat wtedy, gdy paradoksalnie pojawia się okazja do kupowania. Chcieliśmy, aby Barometr w obiektywny sposób pokazywał, kiedy takie okazje mogą mieć miejsce.

Indeks INI – jeden z komponentów Barometru – generuje bardzo dużo szumu. Barometr, dzięki pozostałym komponentom, filtruje ten szum i daje wartościowe sygnały w ważnych momentach na rynku. Ile można było historycznie zarobić dzięki niemu?

Zebraliśmy wszystkie przypadki, w których Barometr znalazł się poniżej progu „strefy strachu” (-1,0) i okazało się, że licząc od tych punktów wyjścia we wszystkich tych przypadkach po roku WIG był na plusie, czasem mocno na plusie. Mediana z wszystkich przypadków dała +19%. Można powiedzieć, że to taka statystyczna norma, której można oczekiwać po spadku Barometru do „strefy strachu”. Ostatnio Barometr był w tej strefie w lipcu 2016, tuż po referendum ws. Brexit i od tego czasu WIG urósł w najlepszym momencie o prawie 50%.

Czy warto zatem kupować w strefie strachu i sprzedawać w strefie optymizmu?

Na użyteczność Barometru patrzyłbym raczej przez pryzmat długoterminowego inwestowania. Pobyt w strefie strachu był zawsze świetnym momentem do kupowania akcji na dłużej, bo WIG już nigdy nie powracał do tych punktów. Natomiast w drugą stronę sprawa już nie jest taka prosta. Barometr w strefie optymizmu nie zawsze sprawdzał się jako trafna zachęta do sprzedaży. Ten rok to tylko potwierdził. Z czego wynika taka asymetria? Zapewne z tego, że na dłuższą metę WIG mimo przejściowych upadków jednak rośnie. Dlatego pobyt w strefie optymizmu traktowałbym raczej jako ostrzeżenie, że to nie jest najszczęśliwszy moment do zakupów, ale kwestia sprzedaży to już co innego.

barometr-nastrojow-gieldowych-qnews

Jaka była geneza powstania Barometru?

Punktem wyjścia był właśnie wskaźnik Stowarzyszenia Inwestorów Indywidualnych, który naszym zdaniem jest bardzo wartościowym pomysłem. Z upływem czasu, kiedy obserwowaliśmy zachowanie INI poczuliśmy jednak pewien niedosyt i stąd pomysł zbudowania zagregowanego wskaźnika, który bazowałby nie tylko na sondażowych opiniach inwestorów, ale też innych, obiektywnych kryteriach.

Gdy ostatnio analizowałem indeks INI, od razu nasunął mi się pomysł, żeby zestawić go ze wskaźnikiem P/E (Cena/Zysk). Okazuje się, że oba elementy zawierają się w waszym Barometrze. Skąd wziął się pomysł powyższe oraz pozostałe komponenty?

Obecnie na Barometr składają się cztery komponenty, z których każdy dotyczy innej sfery. INI dotyczy nastrojów sondażowych, relacja lev/short pokazuje faktyczne zaangażowanie klientów, wskaźnik P/E obrazuje poziom wycen, a tygodniowy RSI odwołuje się do analizy technicznej. Każdy z tych komponentów już od dawna śledzimy i każdy z nich jest wartościowy. Wydaje mi się, że na chwilę obecną taki zestaw jest optymalny, choć nie wykluczam, że w przyszłości pojawią się nowe pomysły.

Dlaczego np. P/E? Bo w odróżnieniu od INI, dane nt. P/E jakimi się posługujemy sięgają zarówno czasów bańki spekulacyjnej z 2007 roku, jak i dołka paniki z 2009. Dzięki temu nasz Barometr zyskał komponent, którego historia nie ogranicza się do okresu od 2011 roku.

Dlaczego składnikiem Barometru są przepływy akurat funduszy Quercus  lev/short?

Relacja wielkości aktywów funduszy QUERCUS lev i QUERCUS short to wskaźnik, na który regularnie patrzą nasi zarządzający. Te fundusze nastawione są na zupełnie odwrotne scenariusze rynkowe, stąd jego użyteczność. Historycznie lev/short bywał nisko w okresach zniechęcenia na rynku.

Barometr porusza się w zakresie od -2 do +2. Zakres od -1 do -1,5 oznacza strach, od -1,5 do 2 panikę, od +1 do +2 optymizm. Z czego wynikają te poziomy?

Te poziomy odwołują się do statystyki matematycznej i oznaczają odchylenia standardowe od średniej historycznej. Przykładowo wartość -1,0 oznacza, że Barometr jest jedno odchylenie standardowe poniżej swej historycznej normy. Według statystyki mocne odchylenia od średniej świadczą o jakimś ekstremalnym i przejściowym stanie rzeczy.

Jaką wagę mają poszczególne komponenty Barometru? Jak, krok po kroku, obliczana jest wartość Barometru?

Każdy komponent ma taką samą wagę. Pierwszy krok: dla każdego komponentu obliczamy historyczną średnią i odchylenie standardowe za jak najdłuższy okres wstecz. Drugi krok: wartości każdego komponentu standaryzujemy matematycznie według wzoru: (bieżąca wartość – historyczna średnia)/historyczne odchylenie standardowe. W ten sposób otrzymujemy tzw. z-score dla każdego komponentu. Trzeci krok: obliczamy zwykłą średnią z tak przerobionych komponentów.

Czy próbowaliście testować przydatność Barometru pod kątem innych indeksów niż WIG? Przykładowo, w ostatnim roku, indeks INI wykazywał wysokie powiązanie z sWIG80, natomiast dużo mniejsze z WIG20 i mWIG40.

Zgadzam się, że INI jest silnie skorelowany z sytuacją na rynku małych spółek, co widać szczególnie w tym roku, a w pewnym stopniu było widoczne również w 2014. Nasz Barometr ma się odnosić raczej do WIG-u, bo oprócz INI pozostałe komponenty są bezpośrednio powiązane z WIG lub WIG20.

Zakres historyczny Barometru ograniczony jest do 2011, bo wcześniej nie był publikowany indeks INI. Gdyby indeks INI przestał być publikowany, to Barometr przestał by istnieć czy brakujący komponent próbowalibyście czymś zastąpić?

Życzymy INI jak najlepiej 🙂 Ale myślę, że w takim wypadku postaralibyśmy się przerobić Barometr, a nie z niego rezygnować.